2014 => Jeden to za mało

BulwiasyBlog » 2014 => Jeden to za mało

Hodowla to zbyt wielkie słowo na początek po prostu chciałem tak jak wspomniałem wcześniej  mieć drugiego psa. I tak w domu pojawiła się Arma czyli (Olimpia Król Popradu). A ja to wszystko się odbyło. Otóż mój znajomy zamierzał kupić sobie psa Buldoga Francuskiego rodowodowego z ZKwP / FCI by móc rozpocząć przygodę z wystawiamy. Ja chciałem zdrowego psa po moich doświadczeniach z Nefre więc rozpocząłem poszukiwania suczki z ZKwP / FCI.  Nie za bardzo znałem się wtedy i potrafiłem ocenić czy dany szczeniak jest rokujący wystawowo, zależało mi głównie na tym by szczeniak był w pełni rasowy by miał rodowód Związku Kynologicznego w Polsce czyli FCI i  oczywiście był zdrowy. Jak większość osób swoje kroki skierowałem w stronę portali sprzedażowych wertowałem je ale przyznam bałem się trochę czy ktoś mnie nie oszuka. Na szczęście dobra gwiazda nade mną czuwała suczka która do mnie trafiła okazała się w pełni zdrowa i radosna. A więc w domu zamieszkała Arma która rosła sobie i rosła aż nadszedł ten dzień, dzień pierwszej naszej wystawy psów rasowych. Ten dzień wyrył się w mojej pamięci na zawsze. Dlaczego ? Przede wszystkim dlatego że jak to pierwszy raz zapada w pamięć :P a na poważnie to dlatego że miałem to szczęście iż pierwsza wystawa na której w życiu byłem była sędziowania przez Pana Adama Chabika. Ten Pan sędzia jest dla mnie dzisiaj wielkim autorytetem jeśli chodzi o kynologie a w szczególności o rase buldog francuski. Usłyszałem od niego że Arma jest wybitnym przedstawicielem swojej rasy i że gdy dorośnie będzie pięknym buldogiem i że mogę być dumny z tego że mam takiego buldoga francuskiego oraz że koniecznie muszę zadbać o jej karierę wystawową bo rzadko on jako sędzia spotyka tak wybitnego przedstawiciela swojej rasy. Arma wtedy wygrała klasę szczeniaków i zajęła II lokatę na BIS szczeniaków. To był właśnie ten moment gdy połknąłem bakcyla a wystawy psów rasowych stały sie nieodłączna czescią mojego życia …..       

Facebook